Sunday, 2 February 2014

Módní přehlídka

Pokaz mody/ Fashion show!


Na miano pokazu ten event chyba nie zasługiwał, ale wszystko po kolei. W miniony piątek odbyła się więc "przechadzka modelek po galerii handlowej Madison w Gdańsu i spotkanie z panią Nataszą Urbańską w butiku Ufufu, gdzie spotkanie w tym rozumieniu to możliwość zrobienia piosenkarce zdjęcia, która wybiegła w pośpiechu po 15 minutach na samolot do Warszawy" nazywane przez organizatorów pokazem mody. Marka Muses pod wodzą Nataszy Urbańskiej i Agnieszki Komornickiej stworzyła nową kolekcję. Pierwsza prezentowana w zeszłym roku była komentowana jako nieudana. Widocznie projektantki nie wzięły uwag do serca i stworzyły kolekcję poziomu poprzedniej, być może i jeszcze gorszego.
"Pokaz" był przewidziany na trzykrotne odtworzenie. Dlaczego aż trzy razy? Bo każdy z nich trwał niecałe 5 minut. Modelki (niektóre nie potrafiące chodzić na obcasie i z minami jakby chciały, a nie mogły) w szybkim tempie przefrunęły przez piętra galerii i znalazły się ponownie w butiku. Pani Natasza nie dość, że spóźniona, ze skwaszoną miną wysłuchiwała słów właścicielki butiku. Zmieniała swoją minę, gdy przychodziło do pozowania do zdjęć, sama nic ciekawego nie potrafiła powiedzieć na temat swojej kolekcji.
















Na gości czekał poczęstunek winem- białym i czerwony, co by trochę nas zrolować i oczy zamglić, byśmy też łagodniejsi w ocenie byli. Na spotkaniu pojawiło się kilka blogerek z Gdańska w tym i przemiła Kapuczina. (http://kapuczina.com)


Zjawił się również projektant Michał Starost, który zabawiał zasmucone modelki anegdotami i zapozował ze mną do zdjęcia.




Paru fotoreporterów, kila zaciekawionych wydarzeń osób, które przechadzały się po galerii i ten jeden butik, który wziął pod swoją opiekę, młodych projektantów. Ubrania duetu Urbańska i Komornicka nie powalają, nie urywają pewnych części ciała. Wyglądają na niedokończone i na szyte w pośpiechu tego samego dnia, co modelka miała je na siebie włożyć. Zamysł projektantek był chyba jednak nieprzemyślany- wręcz odpycha i nie zachęca do kupna.



Dla tych, którzy nie mają na co wydawać pieniędzy i chcieliby założyć na siebie ciuch autorstwa małżonki pana Józefowicza informuję, że ceny jak na taki butik nie są aż tak wygórowane i oto za marynarkę, którą zrobi każda krawcowa, zapłacicie tylko 690 zł, a za postrzępioną, jeansową kamizelkę jedyne 890 zł.



W butiku można znaleźć ubrania autorstwa wielu projektantów. Wieszaki często wyglądają tam jak wyjęte prosto z second-handu, ale można jednak znaleźć parę ciekawych rzeczy.




Pominięto niestety męskich klientów i przygotowano dla nich wyłącznie jeden stojak z ubraniami. Dwie marynarki na krzyż i kilka par spodni dresowych- nic szczególnego.




I na sam koniec coś, co mnie trochę przybiło i natchnęło do refleksji typu "co artysta miał na myśli?". Odpowiedź zostawiam dla was samych. 

POZDRAWIAM- SZANSKI


28 comments:

  1. Zawsze chciałem być na pokazie mody.

    ►BLOG◄

    ReplyDelete
  2. Tym razem raczej nic nie straciłeś, a wszystko przed Tobą :)

    ReplyDelete
  3. Bardzo ciekawe ubranie ;)

    agnieszka-codziennosc.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Ja jakos nie przepadam za stylem Muses, jest taki zwykły, niektóre ubrania mają fajne kroje czy faktury. Wiekszość ich projektów jest w czerwieni, bieli, czerni czy szarości. Przynajmniej ja nie zaułważyłam czegoś w żywszych barwach a śledze ich na insta. Na Warsaw Fashion Weekend też sie nie popisały .

    Obserwuje i pozdrawiam gorąco :)))))
    Zapraszam do siebie http://cocoglamy.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Wpadłam na twój blog przez przypadek i strasznie mi się tu spodobało<3
    Masz świetny wygląd bloga i piszesz świetne posty.
    Strasznie mi się tu podoba i będę wpadac tu częściej *.*
    Obserwujemy? Jak tak do daj znać (zawsze się odwdzięczam) :)
    Zapraszam http://aloohaparadise.blogspot.com/ ♥ ♥ ♥

    ReplyDelete
  6. widać, że pokaz mody udany ! :)

    obserwujemy? zacznij, odwdzięczę się :) Mój blog

    ReplyDelete
  7. zazdroszczę :) pozdrawiam i obserwuję :)
    paullista.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Dzięki za komentarz ;) Nie martw się, im dłużej będziesz pisał i ciężko pracował, to u Ciebie też będą pojawiać się obserwatorzy :) Trzymam kciuki!:D

    ReplyDelete
  9. jej musiało być ciekawie :)
    ja jednak nie zbyt interesuję się modą i nie znam się ani na markach ani na pokazach ;)
    świetny blog widać że masz pasję ;)
    pozdrawiam ciepło ;)
    ayuna-chan.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. o rany! masz świetnego bloga, piszesz ciekawe posty i robisz to bardzo lekko, tak, że przyjemnie się czyta :)) poza tym super wychodzisz na zdjęciach i masz fajne stylizacje :))
    życzę powodzenia w blogowaniu i obserwuję :)

    ReplyDelete
  11. fajny blog :D
    obserwujemy? - jeśli tak zacznij a ja się odwdzięczę
    kiniaa-kingaa,blogspot.com

    ReplyDelete
  12. świetna relacja, spadłam z krzesła,
    gdy zobaczyłam "coś" na ostatnim zdjęciu.
    szczerze, to nie mam pojęcia co
    artysta miał na myśli :3
    świetny blog, będę wpadała
    obserwuję, liczę na rewanż :)
    juliettexoxo.blogspot.com ♡

    ReplyDelete
  13. Te niedokończenia chyba faktycznie wynikły z pośpiechu. ;)
    A ostatnie zdjęcie-co on miał właśnie na myśli.?

    ReplyDelete
  14. Pytałeś u mnie na blogu jak wstawiam muzykę z youtube, zrobiłam poradnik o tym, więc zapraszam do mnie: http://tusiatusiaa.blogspot.com/ C:

    ReplyDelete
  15. neonowa spódnica jest przepiękna ;)
    fajnie wyglądasz :D

    ReplyDelete
  16. Ja podziwiam wszystkich projektantów. To, ile pracy wkładają oni w swoje dzieła, do tego muszą ciągle być w temacie, iść za nowościami. Ciężka praca, bo tyle, ilu ludzi na świecie - tyle gust. ;)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie mówię, że nie doceniam ich pracy, czy nawet duetu owych pań. Bardziej chodzi mi o to, że p. Urbańska nie umiała poświęcić za dużo czasu przybyłym gościom, a same kreacje nie wydawały się zaciekawe, kolorystyka bardzo ograniczona, słabe dopracowanie. Tak tak..można powiedzieć, że to polskie czepianie się- jednak mankamenty były wszędzie widoczne!

      Delete
  17. Jak widzę Nataszę Urbańską to od razu przed oczami mam jej teledysk. xD A te ubrania jakoś do mnie nie przemawiają. :)
    ♥BLOG♥

    ReplyDelete
  18. Fajnie to wszystko opisałeś :) Z tego co zrozumiałam, to pokaz był taki sobie. Jednak i tak dobrze Ci się trafiło, że na nim byłeś. Ładnie wyszedłeś na zdjęciach :)
    Hah ;D No też jestem ciekawa co artysta miał na myśli xD

    ReplyDelete
  19. Niektóre ubrania mnie zaciekawiły, jednak faktycznie wyglądają na niedopracowane.
    Ubranie z ostatniego zdjęcia pozostawiam bez komentarza.
    Pozdrawiam! :)

    ReplyDelete
  20. Lecieć na byle event po darmowy alko...to się nazywa cebulactwo. Autor powinien zapoznać się z pojęciem "overdress", bo ta stylizacja jest jego przykładem. No cóż, jaki pokaz tacy goście (chociaż zaproszeń nie było, więc słowo goście to nadużycie jednak)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na event poszedłem zobaczyć co pani Urbańska ma do zaoferowania, a nie na wino. Cebulactwem jest pisać z anonima bohaterze :)
      Raczej wiem co to znaczy pojęcie "overdress"..jeżeli idziesz między wrony to kracz tak jak one. Większość przybyłych gości (tak gości, gdyż na owe wydarzenie zostały wydane zaproszenia) była ubranych tak jak ja. Dostałem zaproszenie na pokaz mody, a strój jaki założyłem obowiązuje na takie wydarzenie.
      No cóż...jaki komentarz, taka i odpowiedź anonimie :)

      Delete
  21. Zaaazdro. Też bym chciała pójść na pokaz :'(

    Obserwuję! :)
    http://withmyownfeather.blogspot.com/

    ReplyDelete
  22. Musiało być Pieknie *_* zazdroszczę troche ;))
    http://l0veebestfriends.blogspot.com/

    ReplyDelete
  23. Prawda jest taka, że 80% projektów z tej kolekcji to niestety wielka klapa i lepsze kroje dostaniemy w nie jednej sieciówce. Pani Urbańskiej proponuję tak szybko jak się pojawiła w branży modowej, tak szybko z niej zniknąć (chyba, że kolejna odsłona duetu z jej udziałem czymś pozytywnym nas zaskoczy).
    Co do stylizacji, to odniosłem wrażenie jakbyś wybierał się na pokaz Vistuli, a nie prezentacje w galerii.
    Jednak każdy ubiera się na daną okazje wedle swojego gustu ! ;)
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  24. Świetny post!
    Zapraszam do mnie :)
    http://patrycjafashionlife.blogspot.com

    ReplyDelete